Logistyk w tramwaju2008-08-18 W weekendy prowadzi zaj臋cia ze studentami, w tygodniu…kieruje tramwajami. Obie prace s膮 jego pasj膮.
Pierwsza daje mu satysfakcj臋 i presti偶, druga – pozwala spe艂nia膰 marzenia z dzieci臋cych lat. 艁ukasz Bandosz, wyk艂adowca Wy偶szej Szko艂y Logistyki w Poznaniu i doktorant na Akademii Ekonomicznej, od trzech lat jest motorniczym MPK oraz wiceprezesem Klubu Mi艂o艣nik贸w Pojazd贸w Szynowych. - Jak ka偶dego ma艂ego ch艂opca, fascynowa艂y mnie wszystkie pojazdy uliczne. Z czasem jednak, moje zainteresowania skupi艂y si臋 g艂贸wnie na tych szynowych. Postanowi艂em, 偶e kiedy艣 sko艅cz臋 odpowiednie kursy i zasi膮d臋 w kabinie motorniczego – wspomina 艁ukasz Bandosz. Jego marzenie spe艂ni艂o si臋 dopiero na studiach. Od tamtego czasu, mo偶na go spotka膰 g艂贸wnie na trasach turystycznych. - Uwielbiam ubiera膰 si臋 w stylizowany na lata 50. granatowy mundur motorniczego i je藕dzi膰 historycznymi tramwajami oraz tak zwanymi Holendrami czy Helmutami. W nowoczesnych zazwyczaj pcha si臋 d藕wignie i dalej pojazd jedzie ju偶 w艂a艣ciwie sam. W zabytkowych maszynach jest mn贸stwo przycisk贸w i korb, kt贸rymi mog臋 si臋 „bawi膰” – wyja艣nia. – Poza tym ma艂o kto zdaje sobie spraw臋, jaka to przyjemno艣膰 prowadzi膰 pojazd, kt贸ry wa偶y 40 ton. Trzeba by膰 ci膮gle skupionym. Podczas deszczu na przyk艂ad, musz臋 uwa偶a膰, 偶eby tramwaj nie wpad艂 w po艣lizg na metalowej szynie, a tak偶e dba膰, by w odpowiednim momencie rozpocz膮膰 hamowanie. Do tego uwielbiam kontakt z pasa偶erami – wymienia 艁ukasz. Podczas przejazd贸w turystycznych ludzie 偶ywio艂owo i emocjonalnie reaguj膮 na zabytkowy pojazd. Interesuj膮 si臋 jego histori膮, pytaj膮 o technologi臋 i wspominaj膮 swoje dawne przeja偶d偶ki pierwszymi pozna艅skimi tramwajami. Zupe艂nie inni s膮 codzienni pasa偶erowie. - Dla urozmaicenia, kilka razy w miesi膮cu zak艂adam zielony mundur i wsiadam do liniowego wagonu. Wtedy, mo偶na mnie spotka膰 miedzy innymi na liniach numer 4, 5, 7 i 9. W贸wczas, najcz臋stszym pytaniem, jakie s艂ysz臋 jest: „Jedzie pan prosto, czy skr臋ca w prawo?” – 偶artuje 艁ukasz. Z rozbawieniem wspomina r贸wnie偶 sytuacje, kiedy spotyka swoich student贸w z WSL. Zazwyczaj reakcja jest podobna: wytrzeszczaj膮 oczy i patrz膮 na niego z niedowierzaniem. Zreszt膮 podobnie zachowywali si臋 tak偶e jego znajomi, kiedy dowiedzieli si臋, 偶e wyk艂adowca akademicki jest r贸wnocze艣nie motorniczym. 艁ukasz t艂umaczy im w贸wczas, 偶e jazda tramwajem go relaksuje. - Cz臋sto by艂o tak, 偶e po o艣miu godzinach zaj臋膰 ze studentami, na drugi dzie艅 wstawa艂em wcze艣nie rano, by przez dziesi臋膰 godzin prowadzi膰 tramwaj. Praca motorniczego jest moj膮 pasj膮, wy偶ywam si臋 tam. Na szcz臋艣cie mog臋 艂膮czy膰 j膮 z zami艂owaniem do dydaktyki – przyznaje. 艁ukasz je藕dzi cz臋sto w nocy, poniewa偶 zabytkowe tramwaje wynajmowane s膮 tak偶e na imprezy okoliczno艣ciowe. - Wioz臋 go艣ci weselnych, czy pracownik贸w na imprez臋 firmow膮, ale najwi臋cej zabawy jest podczas wieczor贸w kawalerskich i panie艅skich. Wtedy, cz臋sto ju偶 w tramwaju zaczyna si臋 impreza. Jeste艣my na wszystko przygotowani. W pojazdach jest nawet zamontowany sprz臋t graj膮cy. Brakuje jedynie toalety, ale na to te偶 mamy swoje sposoby – dodaje. – W og贸le zauwa偶am w zarz膮dzaniu MPK wiele sfer, kt贸re nie obesz艂yby si臋 bez dobrego logistyka. Dlatego od nowego roku akademickiego, chc臋 troch臋 tej wiedzy przekaza膰 studentom podczas zaj臋膰 w Wy偶szej Szkole Logistyki. Mo偶e zorganizuje im wycieczk臋 do zajezdni przy ulicy Gajowej i pokarz臋 co si臋 dzieje z tramwajem zanim wyjedzie na tras臋 i po tym jak zako艅czy prac臋 na linii. To naprawd臋 porz膮dna nauka logistyki w praktyce – zdradza 艁ukasz.
Dodatkowe informacje: KAROLINA MATYSIK, karolina.matysik@wsl.com.pl
|
|

