Madryckie straty polskich firm2008-06-17 Koniec blokady drogowej hiszpa艅skich miast. Mog艂a ona kosztowa膰 iberyjsk膮 gospodark臋 nawet miliard euro
Przewo藕nicy og艂osili wczoraj tymczasowe zawieszenie blokady najwi臋kszych hiszpa艅skich miast. Kilka godzin po tym, jak wezwana przez rz膮d Gwardia Cywilna aresztowa艂 300 kierowc贸w i skonfiskowa艂a ich samochody. Protest trwa艂 osiem dni. Przewo藕nicy 偶膮dali, by rz膮d obni偶y艂 ceny lub wprowadzi艂 mechanizmy chroni膮ce transportowc贸w przed skutkami podwy偶ek (np. minimalne taryfy przewozowe). – Problemem europejskiego transportu s膮 bardzo niskie stawki fracht贸w. W Hiszpanii wysokie ceny paliw uderzaj膮 w transportowe firmy rodzinne, na kt贸rych opiera si臋 tamtejszy transport. To grozi ich egzystencji – t艂umaczy Katarzyna Nowakowska, dyrektor komunikacji korporacyjnej w Pekaes SA. Firma wykonuje us艂ugi transportowe w ca艂ej Europie, tak偶e w Hiszpanii. – W poniedzia艂ek nasi kierowcy zd膮偶yli roz艂adowa膰 przywiezione do Madrytu towary, bo miejsca roz艂adunku znajduj膮 si臋 poza miastem. Teraz boimy si臋, 偶e utkn膮, wracaj膮c – dodaje Nowakowska. – Kilka naszych tir贸w utkn臋艂o pod Barcelon膮 i Walencj膮. To s膮 dla nas wymierne straty, op贸藕nienia w dostawach i niemo偶no艣膰 wydostania si臋 z korka – m贸wi Pawe艂 Ossowski z pozna艅skiej firmy transportowej A Plus W sp. z o.o. – Je偶eli sytuacja w Hiszpanii si臋 nie ustabilizuje, to strac膮 polscy przewo藕nicy, a tak偶e importerzy i eksporterzy zale偶ni od transportu drogowego – uwa偶a Stefan Bekir Assanowicz, prezes rady Polsko-Hiszpa艅skiej Izby Gospodarczej. Wed艂ug agencji DPA w ci膮gu kilku dni strajku hiszpa艅ska gospodarka straci艂a miliard euro. Najwi臋cej trac膮 sami przewo藕nicy, ale tak偶e bran偶a rybna i spo偶ywcza, handel, restauratorzy i hotelarze. Najwi臋kszy miejscowy koncern mleczny Ebro Puleva musia艂 wstrzyma膰 produkcj臋 w czterech zak艂adach, bo cysterny z mlekiem stan臋艂y w korkach. Firma og艂osi艂a zwolnienie 600 os贸b. Protest spowodowa艂 tak偶e gwa艂towny wzrost cen, zw艂aszcza warzyw i ryb, kt贸re podro偶a艂y o 18 proc. 殴r贸d艂o : Rzeczpospolita
|
|

